smakopis.pl
Barszcz czerwony z uszkami

Barszcz czerwony z uszkami - przepis

5.00 (1)

Tym razem klasyka, ale klasyka, którą wszyscy uwielbiają - barszcz czerwony z uszkami. Jedno z głównych dań, które gości niemal na każdym wigilijnym stole. Niektórzy kojarzą go tylko z tym okresem i tego jednego wieczora nie może go zabraknąć.

  • czas przygotowania
    Czas przygotowania
    50 + 50 min
  • kalorie w porcji
    Energia w porcji
    434 kcal
  • ilość porcji
    Ilość porcji
    6
  • Łatwe w przygotowaniu
    Trudność
    Łatwe

Składniki

Składniki na barszcz czerwony

Składniki na ciasto do uszek

Składniki na farsz do uszek

Barszcz czerwony z uszkami - jak zrobić

  1. Przygotowujemy barszcz:

    • na samym początku warto wspomnieć, że suszone grzyby, używane do przygotowania barszczu i farszu możesz przygotować za jednym razem. Następnie oddzielisz proporcjonalne części. Grzyby umieść w małym rondelku i zalej je ciepłą wodą. Odstaw na 30 minut
    • cebulę obierz i posiekaj
    • przygotuj garnek o pojemności 5 litrów. Umieść w nim posiekaną cebulę wraz z łyżeczką masła. Postaw na średnim ogniu i poczekaj, aż się zeszkli
    • warzywa (buraki, marchew, seler, pietruszka, por) umyj, obierz i pokrój w grubą kostkę. Wrzuć wszystko do garnka z cebulą. Dodaj wodę, liść laurowy i ziele angielskie
    • całość doprowadź do wrzenia i gotuj przez około godzinę na małym ogniu
    • gotując wywar masz czas na dokończenie przygotowywania grzybów. Jeśli minęło 30 minut od zalania ich wodą postaw rondelek na palniku i podgrzewaj przez kolejne 30 minut na małym ogniu. Następnie wyjmij grzyby. Poczekaj, aż ostygną i drobno je posiekaj. Nie wylewaj wody z rondelka. Przyda się później
    • jeśli czas gotowania wywaru dobiegł końca, to łyżką cedzakową wyłów wszystkie warzywa (możesz również przelać całość przez sito)
    • do wywaru dolej zakwas, wodę po grzybach (sprawdź czy nie ma w niej piachu - grzyby mogły być niestarannie oczyszczone). Dodaj posiekane grzyby (1/4 całości - resztę zostaw do farszu), rozgnieciony czosnek (możesz przecisnąć przez praskę), sok z cytryny, majeranek, sól i pieprz
    • całość ponownie zagotuj. Po tej czynności barszcz będzie gotowy
  2. Ciasto na uszka:

    • przesiej mąkę do miski - dzięki temu ciasto będzie delikatniejsze. Dodaj sól
    • do gorącej wody dodaj masło, aby się roztopiło. Wlewaj stopniowo do mąki mieszając łyżką
    • wymieszaj składniki, a następnie wyłóż na posypaną mąką stolnicę
    • zagniataj ciasto. Doprowadzenie go do gładkiej i miękkiej konsystencji powinno zająć około 5 minut
    • zagniecione ciasto włóż do miski i przykryj folią lub ściereczką. Odstaw na 30 minut
  3. Farsz do uszek:

    • obierz i posiekaj cebulę. Umieść ją na patelni, dodaj masło i zeszklij na małym ogniu. Od czasu do czasu mieszaj. Proces powinien potrwać około 5 minut
    • po tym czasie dodaj resztę posiekanych grzybów
    • do farszu dodaj sól i pieprz. Smaż całość jeszcze przez około 2 minuty. Pamiętaj o mieszaniu
    • farsz jest gotowy
  4. Lepienie uszek:

    • podziel ciasto na trzy części i rozwałkowuj je jedną po drugiej, trzymając resztę pod przykryciem. Wałkuj ciasto na cienki placek (około 2 mm), podsypując stolnicę i wałek mąką, aby uniknąć przyklejania
    • następnie wykorzystaj małą szklankę lub kieliszek o średnicy około 4,5 cm do wycinania kółek z rozwałkowanego ciasta
    • na środek każdego kółka nakładaj po 1/3 łyżeczki farszu. Każdy krążek ciasta składaj na pół, zlepiając brzegi, a następnie połącz z sobą oba końce, tworząc coś w rodzaju pierścionka. Najgrubszy punkt pierścionka lekko odchyl
    • gotowe uszka układaj na stolnicy lub blacie. Pamiętaj aby powierzchnię delikatnie oprószyć mąką
    • jeżeli uszka będą czekały dłużej niż 10 minut na ugotowanie, to przykryj je ściereczką, aby nie przeschły, w przeciwnym razie ich brzegi mogą stać się twarde
    • zagotuj osoloną wodę. Z przepisu powinno wyjść około 60 sztuk. Uszka wkładaj partiami i gotuj na umiarkowanym ogniu przez około 1-2 minuty (długość gotowania zależy od grubości ciasta)
    • ugotowane uszka wyławiaj łyżką cedzakową i układaj na talerzach lub tacy zachowując odstępy - to zapobiegnie sklejaniu się
    • po dokładnym osuszeniu możesz włożyć je w do pojemników do przechowywania żywności i trzymać w lodówce do czterech dni. Możesz je również zamrozić na dłużej

Oceń przepis:

Barszcz wigilijny z uszkami

Na świątecznym stole nie może zabraknąć czerwonego barszczu z uszkami. Według wierzeń ludowych, to właśnie buraki, z których przygotowywany jest barszcz, miały zapewniać urodę, młodość i długowieczność.

Jeśli sprawdzisz w słowniku słowo barszcz, zobaczysz dwa znaczenia: pierwsze - barszcz to żurek (zupa na zakwasie) i drugie - roślina o dużych liściach, rosnąca w klimacie umiarkowanym. My porozmawiamy o barszczu czerwonym, barszczu przyrządzanym z buraków, czyli jednej z najważniejszych i najbardziej lubianych w Polsce zup. Skąd jednak pochodzi i jak do tego doszło, że stał się jednym z podstawowych najbardziej tradycyjnych dań wigilijnych? I co ciekawsze, czy zawsze musi być kwaśny?

Ostatnie pytanie wynika z mojego doświadczenia. Po raz pierwszy barszczu na kiszonych burakach spróbowałam dopiero mając dwadzieścia parę lat. Pamiętam, że było to dziwne przeżycie, które wywołało u mnie grymas. Wcześniej jadłam barszcz czerwony tylko w wersji „na słodko”, ze świeżymi warzywami, sokiem z buraków i może z odrobiną soku z cytryny lub czarnej porzeczki dla zakwaszenia i koloru - tak przygotowywała wigilijny barszcz moja babcia. Zazwyczaj tak też podawano mi go w barach jako dodatek do krokietów z kiszonej kapusty i grzybów. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że można go nie uważać za prawdziwy barszcz.

Historia barszczu czerwonego

Barszcz - rozumiany jako zbiorcze określenie kilku zup - od niepamiętnych czasów był częścią kultury słowiańskiej, choć nie zawsze przyrządzano go z buraków. Pierwotnie wytwarzano go z barszczu (Heracleum sphondylium), co wymagało zakwaszenia rośliny jak kiszonej kapusty. Jako alternatyw do przyrządzenia barszczu używano także szczawiu i pokrzyw.

Jak dawniej przygotowywano barszcz?

Pokrojone łodygi i liście barszczu zwyczajnego szybko fermentowały w wodzie. W efekcie otrzymywano kwaskowaty napój, który gotowano na polewkę zwaną właśnie barszczem. Pewien lekarz z Lwowa powiedział:

Słowianin smutnieje nawet, jeżeli nie ma pod dostatkiem kwaśnych potraw i napojów.

Z kolei farmaceuta i ksiądz Marcin z Urzędowa w swoim „Zielniku Polskim” z 1595 roki pisał:

Cisi i spokojni ludzie są zniesławiani przez innych, którzy mówią, że są jak barszcz, ani pomocni, ani szkodliwi. To drugie dotyczy barszczu, gdyż wcale nie jest szkodliwy, jednakże pierwsze jest obraźliwe, ponieważ bardzo dobrze pasuje do sytuacji ludzkiej.

Według Marcina z Urzędowa barszcz posiada właściwości lecznicze. Nie był w tym odosobniony, albowiem inny renesansowy farmaceuta - Syreniusz, pisze w swoim zielniku („Zielnik”, 1613):

Nasz polski barszcz jest dobrze znany wszystkim tutaj, na Rusi, Litwie i Żmudzi. (…) Przydaje się jako lekarstwo i na stole, bo jest bardzo smaczny. (…) Barszcz, tak jak się go tu, ale i na Rusi i Litwie robi, to zupa smaczna i pełna wdzięku. Warzone samodzielnie, z kapłonem lub innymi przyprawami, a także z jajkami, śmietaną czy kaszą jaglaną… (…) także na surowo i sfermentowane, dobrze się pije przy gorączce.

Oczywiście bywało, że o czerwonym barszczu pisano także w negatywnym świetle. Nela Rubinstein - propagatorka polskiej kuchni, żona wielkiego pianisty w książce „Kuchnia Neli” wspomniała:

jedzony łyżką z głębokiego talerza nie może oprzeć się pokusie, by nie zostawić śladów w postaci maleńkich, różowych kropeczek, najchętniej na białych, wykrochmalonych gorsach koszul frakowych.

Obecnie koszule frakowe są oczywiście rzadkością, ale nawet na współczesnych, bardziej swobodnych uroczystościach, czerwony kolor barszczu z buraków potrafi wprowadzić nieco zamieszania, pozostawiając pamiątki na ubraniach.